Polski
MichalKids
← Wszystkie artykuly

Zakaz telefonów w szkole od września 2026 — co musi wiedzieć rodzic

Zespół MichalKids · 3 min czytania · Prawo i szkoła

Od 1 września 2026 roku w polskich przedszkolach i szkołach podstawowych obowiązuje zakaz korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych. Nowelizacja Prawa oświatowego została podpisana przez prezydenta, a szkoły mają czas do 31 grudnia 2026 roku na dostosowanie swoich statutów.

Dla wielu rodziców pierwsza reakcja brzmi tak samo: „to jak ja się skontaktuję z dzieckiem?". To dobre pytanie i warto je rozłożyć na części, bo tylko jedna z nich okazuje się prawdziwym problemem.

Czego dokładnie dotyczy zakaz

Zakaz jest obowiązkowy w przedszkolach i szkołach podstawowych. Obejmuje telefony komórkowe oraz inne urządzenia umożliwiające komunikację, na terenie szkoły i podczas zajęć organizowanych poza nią.

Szkoły ponadpodstawowe decydują samodzielnie — mogą wprowadzić zakaz albo określić własne warunki korzystania w statucie. Jeśli Twoje dziecko chodzi do liceum czy technikum, o zasadach przeczytasz w statucie tej konkretnej szkoły.

Wyjątki, o których warto wiedzieć

Ustawa przewiduje kilka sytuacji, w których zakaz nie obowiązuje:

Zakaz nie obejmuje też wycieczek szkolnych, pobytu w internacie ani korzystania z infrastruktury szkoły poza godzinami zajęć.

Co szkoła zrobi z telefonami

Tego ustawa celowo nie rozstrzyga. Szkoła może zorganizować miejsca przechowywania urządzeń, z zastrzeżeniem poszanowania prawa do prywatności, a szczegóły ustalają wspólnie nauczyciele, rodzice i uczniowie.

W praktyce oznacza to, że w jednej szkole telefony trafią do zamykanej skrzynki, a w innej wystarczy, że będą wyłączone w plecaku. Do końca 2026 roku każda szkoła musi to zapisać w statucie — i to jest moment, w którym rodzice mają realny wpływ na kształt tych zasad. Warto zapytać o to na pierwszym zebraniu.

Co to naprawdę zmienia dla rodzica

Tu dochodzimy do sedna. Obawa „stracę kontakt z dzieckiem" opiera się na założeniu, że dotąd ten kontakt w czasie lekcji istniał. Zwykle nie istniał — większość szkół zakazała telefonów na lekcjach już wcześniej, na mocy własnych statutów.

Co ważniejsze: w szkole za dziecko odpowiada szkoła. To jedyne miejsce w ciągu dnia, gdzie dorosły wie, gdzie jest każde dziecko, i ma obowiązek to wiedzieć. Ustawa niczego tu nie psuje.

Prawdziwa luka jest gdzie indziej i zakaz jej nie dotyczy: droga do szkoły i ze szkoły. To ten odcinek dnia, w którym dziecko nie jest pod niczyją opieką — ani szkoły, ani rodzica. I właśnie dlatego warto się skupić na nim, a nie na godzinach lekcyjnych.

Co można zrobić przed wrześniem

A jeśli dziecko ma telefon z lokalizacją

Aplikacje do lokalizacji rodzinnej nie stoją w sprzeczności z ustawą, o ile nie służą korzystaniu z telefonu w czasie zajęć. W MichalKids rozwiązaliśmy to Trybem Szkolnym: telefon dziecka sam blokuje rozpraszacze po przyjściu do szkoły i sam je odblokowuje po wyjściu, a rodzic zachowuje wgląd w drogę tam i z powrotem.

Funkcje alarmowe działają niezależnie — zagrożenie życia lub zdrowia jest wyjątkiem wprost zapisanym w ustawie.

Podsumowanie

Zakaz telefonów w szkole nie odbiera rodzicowi wiedzy o dziecku. Przenosi ją tam, gdzie i tak była potrzebna: na drogę do szkoły i z powrotem. W szkole dziecko jest pod opieką — poza nią nie ma nikogo poza Tobą.

Artykuł opiera się na komunikatach Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczących nowelizacji Prawa oświatowego, stan na sierpień 2026. Nie stanowi porady prawnej — wiążące jest brzmienie ustawy oraz statutu konkretnej szkoły.

Pobierz MichalKids na Android · iOS