Od 1 września 2026 roku w polskich przedszkolach i szkołach podstawowych obowiązuje zakaz korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych. Nowelizacja Prawa oświatowego została podpisana przez prezydenta, a szkoły mają czas do 31 grudnia 2026 roku na dostosowanie swoich statutów.
Dla wielu rodziców pierwsza reakcja brzmi tak samo: „to jak ja się skontaktuję z dzieckiem?". To dobre pytanie i warto je rozłożyć na części, bo tylko jedna z nich okazuje się prawdziwym problemem.
Czego dokładnie dotyczy zakaz
Zakaz jest obowiązkowy w przedszkolach i szkołach podstawowych. Obejmuje telefony komórkowe oraz inne urządzenia umożliwiające komunikację, na terenie szkoły i podczas zajęć organizowanych poza nią.
Szkoły ponadpodstawowe decydują samodzielnie — mogą wprowadzić zakaz albo określić własne warunki korzystania w statucie. Jeśli Twoje dziecko chodzi do liceum czy technikum, o zasadach przeczytasz w statucie tej konkretnej szkoły.
Wyjątki, o których warto wiedzieć
Ustawa przewiduje kilka sytuacji, w których zakaz nie obowiązuje:
- Zgoda nauczyciela, gdy urządzenie służy realizacji programu nauczania — telefon jako narzędzie na lekcji jest nadal dozwolony.
- Okresowa zgoda dyrektora ze względu na stan zdrowia, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby. To ważne dla rodziców dzieci z cukrzycą, epilepsją czy innymi schorzeniami wymagającymi monitorowania.
- Zagrożenie życia lub zdrowia — w sytuacji alarmowej telefon można wykorzystać zawsze.
Zakaz nie obejmuje też wycieczek szkolnych, pobytu w internacie ani korzystania z infrastruktury szkoły poza godzinami zajęć.
Co szkoła zrobi z telefonami
Tego ustawa celowo nie rozstrzyga. Szkoła może zorganizować miejsca przechowywania urządzeń, z zastrzeżeniem poszanowania prawa do prywatności, a szczegóły ustalają wspólnie nauczyciele, rodzice i uczniowie.
W praktyce oznacza to, że w jednej szkole telefony trafią do zamykanej skrzynki, a w innej wystarczy, że będą wyłączone w plecaku. Do końca 2026 roku każda szkoła musi to zapisać w statucie — i to jest moment, w którym rodzice mają realny wpływ na kształt tych zasad. Warto zapytać o to na pierwszym zebraniu.
Co to naprawdę zmienia dla rodzica
Tu dochodzimy do sedna. Obawa „stracę kontakt z dzieckiem" opiera się na założeniu, że dotąd ten kontakt w czasie lekcji istniał. Zwykle nie istniał — większość szkół zakazała telefonów na lekcjach już wcześniej, na mocy własnych statutów.
Co ważniejsze: w szkole za dziecko odpowiada szkoła. To jedyne miejsce w ciągu dnia, gdzie dorosły wie, gdzie jest każde dziecko, i ma obowiązek to wiedzieć. Ustawa niczego tu nie psuje.
Prawdziwa luka jest gdzie indziej i zakaz jej nie dotyczy: droga do szkoły i ze szkoły. To ten odcinek dnia, w którym dziecko nie jest pod niczyją opieką — ani szkoły, ani rodzica. I właśnie dlatego warto się skupić na nim, a nie na godzinach lekcyjnych.
Co można zrobić przed wrześniem
- Zapytaj w szkole o zasady — czy telefony trafią do depozytu, kto będzie miał do nich dostęp i jak wygląda ścieżka wyjątku zdrowotnego.
- Porozmawiaj z dzieckiem zawczasu. Zasada, o której dziecko dowiaduje się pierwszego dnia września od obcej osoby, budzi opór; ta sama zasada omówiona w domu w sierpniu — dużo mniejszy.
- Ustal, jak wygląda kontakt awaryjny. Numer do sekretariatu szkoły w telefonie rodzica bywa skuteczniejszy niż telefon w plecaku dziecka.
- Zadbaj o drogę do szkoły i z powrotem — to jedyny odcinek dnia, który realnie zostaje po Twojej stronie.
A jeśli dziecko ma telefon z lokalizacją
Aplikacje do lokalizacji rodzinnej nie stoją w sprzeczności z ustawą, o ile nie służą korzystaniu z telefonu w czasie zajęć. W MichalKids rozwiązaliśmy to Trybem Szkolnym: telefon dziecka sam blokuje rozpraszacze po przyjściu do szkoły i sam je odblokowuje po wyjściu, a rodzic zachowuje wgląd w drogę tam i z powrotem.
Funkcje alarmowe działają niezależnie — zagrożenie życia lub zdrowia jest wyjątkiem wprost zapisanym w ustawie.
Podsumowanie
Zakaz telefonów w szkole nie odbiera rodzicowi wiedzy o dziecku. Przenosi ją tam, gdzie i tak była potrzebna: na drogę do szkoły i z powrotem. W szkole dziecko jest pod opieką — poza nią nie ma nikogo poza Tobą.
Artykuł opiera się na komunikatach Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczących nowelizacji Prawa oświatowego, stan na sierpień 2026. Nie stanowi porady prawnej — wiążące jest brzmienie ustawy oraz statutu konkretnej szkoły.